W dniu 22 września sześcioro naszych uczniów miało przyjemność uczestniczyć w III Festiwalu Kultur Dawnych w Wicinie. Uczniowie z zaangażowaniem brali udział w przygotowanych przez organizatorów interesujących warsztatach, dotyczących kultury ukraińskiej, żydowskiej, malarstwa ludowego, rękodzielnictwa artystycznego, warsztatach rycerskich, a także warsztatach rowerowych.
Podczas przygotowanych warsztatów uczniowie mieli możliwość zapoznać się z dorobkiem kulturowym Ukrainy, reprezentowanej przez ukraińskich studentów, ubranych w ludowe stroje swojego regionu, którzy w barwny i ciekawy sposób poprzez prace rękodzielnictwa ludowego „przenosili” uczestników wprost na „zieloną Ukrainę”. Uczniowie uczyli się malarstwa ludowego, mogli dowiedzieć się jak samodzielnie wykonać dawne zabawki z powszechnie dostępnych materiałów lub jak oryginalnie przyozdobić drewniane akcesoria kuchenne. Były to niezmiernie ciekawe i ubogacające warsztaty.
Interesującą częścią festiwalu było spotkanie z rycerzami prezentującymi stroje rycerskie, broń rycerską oraz ubiory ludzi żyjących w trzynastowiecznej Polsce. Uczestnicy warsztatów mieli okazje postrzelać z łuku, zapoznać się z budową i siła wystrzału czternastowiecznej hakownicy, spróbować swoich sił w walce na miecze czy uczestniczyć w dawnych plebejskich zabawach. Te warsztaty, ze zrozumiałych względów szczególnie przypadły do gustu chłopcom, choć nie tylko…
Sporym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty rowerowe podczas których młodzi adepci rowerowych wycieczek mogli nauczyć się jak w prosty i łatwy sposób można samodzielnie zakleić przebitą dętkę rowerową. Uczniowie pod czujnym okiem instruktora pana Piotra Węcławskiego i przy pomocy instrukcji podanej w formie komiksu autorstwa pana Piotra przekonywali się, że to iż na swoim rowerowym szlaku złapią gumę nie oznacza jeszcze końca świata, i że mając niezbędne przybory sami potrafią poradzić sobie z tym problemem.
Finałowym aktem III Festiwalu Kultur Dawnych w Wicinie było wspólne ognisko, przy którym wszyscy mogli upiec smaczne kiełbaski. Myślę, że czas spędzony podczas sobotniego festiwalu w Wicinie nie należał do zmarnowanych i straconych, lecz był wspaniałą edukacyjną wycieczką w krainę dawnych kultur, które przeminęły bezpowrotnie.
A.N.